
„Trek narodził się przy piwie w małej, czerwonej stodole w Waterloo. Założyciele marki, Dick Burke i Bevil Hogg, zaczynali od ręcznego spawania ram stalowych w grudniu 1975 roku, mając zaledwie pięciu pracowników. Dziś ta sama stodoła jest symbolem marki, a Trek posiada jedne z najbardziej zaawansowanych laboratoriów badawczych na świecie.„


Rowery Elektryczne Trek: Amerykańska Legenda z Waterloo

Historia marki Trek to klasyczne ucieleśnienie amerykańskiego marzenia, które zaczęło się w 1976 roku w skromnej wiejskiej stodole w stanie Wisconsin. Od samego początku firma stawiała na rzemiosło i trwałość, co doprowadziło ją do pozycji światowego lidera w produkcji ram z włókna węglowego OCLV. Pierwsze rowery elektryczne Trek zadebiutowały w 2011 roku, natychmiast wyznaczając nowe standardy integracji napędu z ramą.
Dziś Trek to synonim technologicznej potęgi – jako pierwsi wprowadzili do masowej produkcji ultra-ciche silniki TQ w modelu Fuel EXe, tworząc kategorię rowerów, które niemal nie przypominają elektryków. Wybierając e-bike Trek, zyskujesz dostęp do opatentowanych systemów zawieszenia ABP, inteligentnego oprogramowania oraz sieci serwisowej, która nie ma sobie równych. Odkryj katalog 2025 i przekonaj się, dlaczego hasło 'Believe in Bikes’ od pół wieku napędza najlepszych kolarzy świata.
Popularne modele Trek
DNA Marki
Karbon doskonały
Opatentowany przez Treka proces produkcji włókna węglowego (Optimum Compaction Low Void) pozwala tworzyć ramy o niespotykanej wytrzymałości i minimalnej wadze. W świecie e-bike oznacza to ramy, które mimo ogromnych obciążeń generowanych przez silnik, pozostają sztywne i precyzyjne w prowadzeniu.
Przyczepność bez przerw
Unikalny system zawieszenia Treka, który zapobiega usztywnianiu się amortyzatora podczas hamowania. Dzięki temu w trudnym, technicznym terenie Twój rower elektryczny zachowuje pełną przyczepność i kontrolę, nawet gdy gwałtownie zwalniasz przed przeszkodą.
Najwygodniejszy dostęp do energii
Trek opracował system RIB, który pozwala na wyciągnięcie baterii z boku ramy, a nie od dołu. Jest to rozwiązanie niezwykle praktyczne – bateria wychodzi razem z osłoną, nie brudzi się i jest łatwa do transportu, przy jednoczesnym zachowaniu czystej linii roweru.





















