Crussis E-Full 12.11 z silnikiem DJI Avinox – czy istnieje e-bike dobry, tani i dostępny?
Materiał przygotowany we współpracy z kanałem Dr Ebike – wspólnie przybliżamy Wam najnowocześniejsze rozwiązania w świecie e-mobility
W rowerowym świecie krąży mit, że rower nie może być jednocześnie dobry, tani i dostępny. Dr Ebike postanowił sprawdzić, czy czeska marka Crussis swoim najnowszym modelem E-Full 12.11 łamie tę zasadę. Rower ten, wyceniony na około 25 000 zł, to w pełni karbonowa maszyna z najnowszym systemem napędowym, która na papierze deklasuje znacznie droższą konkurencję. Czy faktycznie jest tak dobrze? Prześwietlamy go krok po kroku.
Serce systemu: Potężny napęd DJI Avinox i ogromna bateria
Największym atutem testowanego modelu jest jego jednostka napędowa. Crussis postawił na absolutną nowość – silnik Avinox M2S (stworzony przez markę DJI). Posiada on potężny moment obrotowy 130 Nm i aż 1300 W mocy szczytowej. Silnik jest niezwykle cichy, a na trybie Turbo bez zadyszki wciąga rowerzystę pod najbardziej strome wzniesienia z prędkością 25 km/h. System zasila zintegrowana z karbonową ramą bateria o imponującej pojemności 800 Wh. Co ważne, w zestawie otrzymujemy niesamowicie mocną, małą ładowarkę 12A, która błyskawicznie uzupełni energię.
Zawieszenie i geometria: Sprawdzone rozwiązania
Za projekt zawieszenia odpowiada m.in. utytułowany czeski zawodnik Michal Prokop i to czuć na trasie.
- Przód: Znajdziemy tu widelec Fox 36 o skoku 160 mm. Choć to podstawowa wersja z tłumikiem Grip, działa bardzo dobrze i jest banalnie prosta w ustawieniu (tylko ciśnienie, powrót i kompresja).
- Tył: Damper Fox Float X oferuje 150 mm skoku. System czterozawiasowy (Horst Link) został tak zestrojony, że zawieszenie nie „przelatuje” przez skok i nie dobija nawet podczas dużych skoków w bike parku, co jest częstym problemem w konkurencyjnych, droższych rowerach.
Osprzęt gotowy na ciężki teren
W rowerze za 25 tysięcy złotych producent nie szukał oszczędności tam, gdzie są one niebezpieczne.
- Hamulce: Zastosowano podstawowy, ale potężny model SRAM Maven na oleju mineralnym. Oferują genialną siłę hamowania, ogromne zaciski i świetną modulację, co przy ciężkim e-bike’u jest kluczowe.
- Napęd: Elektroniczna przerzutka SRAM GX T-Type (montowana bezpośrednio do ramy). Zmiana biegów pod obciążeniem jest tu perfekcyjna, ponieważ system Avinox inteligentnie redukuje moc silnika na ułamek sekundy podczas kliknięcia manetki.
- Kokpit: Czysty wygląd to zasługa sterów FSA z wewnętrznym prowadzeniem linek. Na kierownicy znajdziemy minimalistyczny pilot, ekran wbudowano w rurę górną ramy, a z przodu świeci mocna, zintegrowana lampka Lupine.
Wskazówki eksperta (Dr Ebike podpowiada):
- Koła i Tubeless: Fabryczne koła 29″ nie są przygotowane pod system bezdętkowy. Profil obręczy jest świetny, ale przed zalaniem mlekiem musisz samodzielnie nakleić taśmę uszczelniającą (np. WTB 34 mm).
- Sztyca regulowana: Rower w rozmiarze M przychodzi z dość krótką sztycą (150 mm). Rama ma jednak bardzo głęboki insert, dzięki czemu bez problemu zamontujesz sztycę o skoku 170 mm, a nawet 200 mm.
- Uwaga na maksymalną moc: Silnik DJI jest tak potężny, że podczas jazdy na maksymalnym wspomaganiu (Turbo) niesamowicie mocno ciągnie łańcuch. Jeśli nagle przestaniesz pedałować, napięcie potrafi lekko wygiąć wózek przerzutki. Warto o tym pamiętać na najbardziej wymagających podjazdach.
Podsumowanie
Crussis E-Full 12.11 to rower, który udowadnia, że świetnie wyposażony e-bike nie musi kosztować 50-60 tysięcy złotych. Wiele osób porównuje go do legendarnego Specialized Levo, a w niektórych aspektach (jak zestrojenie zawieszenia czy moc silnika) czeski produkt wypada wręcz lepiej. To doskonała, uniwersalna maszyna dla każdego. A Wy co sądzicie o takim stosunku ceny do jakości? Dajcie znać w komentarzach!
katalogebike x Dr Ebike
Artykuł powstał w ramach kooperacji portalu katalogebike oraz Darka Grudniewskiego z kanału Dr Ebike. Naszym wspólnym celem jest dostarczanie rzetelnych testów i prezentacji najnowszych technologii w rowerach elektrycznych.
Wideo: Dr Ebike | Opracowanie treści: Redakcja katalogebike






