Nowy Giant Trance X E+ z silnikiem SyncDrive Pro 4: Japońska moc, turystyczna wszechstronność i inteligentne czujniki w kołach
Materiał przygotowany we współpracy z kanałem Dr Ebike – wspólnie przybliżamy Wam najnowocześniejsze rozwiązania w świecie e-mobility
Ten rower to maszyna, która łączy nowoczesny design z bezkompromisowymi osiągami. Jak twierdzi Dr Ebike, nowa odsłona kultowego Gianta Trance X E+ (zaprezentowana m.in. na evencie we włoskim Livigno) to rower zrobiony z myślą o osobach, które szukają uniwersalnego e-bike’a górskiego do długich, komfortowych wycieczek. Sprawdzamy, jak w praktyce spisuje się nowa konstrukcja, zoptymalizowany pod kątem japońskiej Yamahy silnik oraz innowacyjne technologie.
Serce systemu: SyncDrive Pro 4 i 48-woltowa architektura
Najważniejszą zmianą w nowym modelu jest układ napędowy stworzony we współpracy z Yamahą:
- Silnik SyncDrive Pro 4: Generuje imponujące 120 Nm momentu obrotowego oraz 850 W mocy szczytowej, zapewniając potężne wsparcie na najtrudniejszych podjazdach.
- Architektura 48V: Przejście na wyższe napięcie (48V) to kluczowa zmiana – dzięki temu układ elektryczny i okablowanie mniej się grzeją, co przekłada się na wyższą wydajność i dłuższą żywotność całego systemu.
- Kultura pracy: Silnik radzi sobie świetnie w każdym trybie, chociaż w przeciwieństwie do całkowicie bezgłośnych jednostek na rynku, generuje charakterystyczne, słyszalne „grzechotanie” i wycie pod obciążeniem, do którego trzeba się przyzwyczaić.
Zasilanie: Pojemna bateria i wysoki stosunek energii do masy
- Bateria EnergyPak 840 Wh: Potężny magazyn energii, który pozwala na pokonywanie ogromnych przewyższeń bez obawy o rozładowanie.
- Waga i efektywność: Akumulator waży 3,7 kg, co daje znakomity stosunek energii do masy (ok. 225 Wh na kilogram wagi baterii).
- Ładowanie: W zestawie znajdziemy wolną, małą ładowarkę 4A. Choć na rynku są szybsze rozwiązania, bateria jest łatwo wyjmowana, co ułatwia ładowanie w hotelu lub mieszkaniu.
Konstrukcja i zawieszenie
- Geometria mullet i niska waga ramy: Rower bazuje na ustawieniu mullet (duże koło 29″ z przodu, mniejsze 27,5″ z tyłu). Giant odchudził przedni trójkąt ramy o 100 g, a tylny wahacz o 200 g, dzięki czemu całość waży zaledwie 22,8 kg.
- Zawieszenie Maestro: Sprawdzone, legendarne zawieszenie o skoku 160 mm z przodu i 150 mm z tyłu (oparte na damperze Fox Float X) pracuje niezwykle płynnie i efektywnie w każdym terenie.
Inteligentne technologie i kokpit
- Czujniki ciśnienia w kołach: Absolutny hit! Po włączeniu roweru system w kilka sekund sczytuje ciśnienie w oponach (dzięki bezprzewodowym czujnikom przy obręczach) i wyświetla je na ekranie. Jeśli ciśnienie spada, system natychmiast ostrzega ridera.
- Zintegrowany wyświetlacz i aplikacja: W górną rurę wbudowano czytelny kolorowy ekran (nie dotykowy) obsługiwany minimalistyczną manetką na kierownicy. Dedykowana aplikacja oferuje mnóstwo ustawień, w tym funkcję lokalizowania roweru Find My oraz cyfrowe zabezpieczenia.
- Sztyca podsiodłowa Giant: Bezprzewodowo połączona z baterią, dzięki czemu nie trzeba pamiętać o jej osobnym ładowaniu.
Wskazówki eksperta (Dr Ebike podpowiada):
- Klapa portu ładowania: Podobnie jak w poprzednich generacjach, klapka osłaniająca port ładowania potrafi delikatnie grzechotać podczas jazdy po nierównościach – warto pomyśleć o uszczelnieniu jej np. gumowym o-ringiem.
- Komponenty TRX: Giant zastosował nowe, dedykowane koła TRX z szeroką stopką (5 mm) chroniącą opony przed dobiciem na kamieniach oraz piasty z tytanowym mechanizmem zapadkowym (ratchet).
- Przeznaczenie: To rasowy, wszechstronny full-suspension do turystyki górskiej i długich wypraw w stylu all-mountain, a nie surowa maszyna czysto zjazdowa.
Podsumowanie
Giant Trance X E+ to rower przemyślany, lekki i niezwykle zaawansowany technologicznie. Oferuje potężny moment obrotowy (120 Nm), ogromną baterię 840 Wh oraz unikalny system kontroli ciśnienia w oponach, który powinien stać się rynkowym standardem. Choć silnik bywa słyszalny pod obciążeniem, a cena testowanego egzemplarza sięgała ok. 10 000 euro (podstawowe modele z pełną karbonową ramą startują od 25 000 zł), to sprzęt, który z nawiązką odwdzięczy się niezawodnością i frajdą na każdym szlaku .
katalogebike x Dr Ebike
Artykuł powstał w ramach kooperacji portalu katalogebike oraz Darka Grudniewskiego z kanału Dr Ebike. Naszym wspólnym celem jest dostarczanie rzetelnych testów i prezentacji najnowszych technologii w rowerach elektrycznych.
Wideo: Dr Ebike | Opracowanie treści: Redakcja katalogebike






